01.02.2026
Baśniowy Śląsk w piosenkach
Tym razem sięgamy po piosenki, które niejako zabiorą nas w podróż w czasie – przeniosą nas o wiele lat wstecz, do Śląska, którego niestety już nie ma…
Świat bardzo szybko się zmienia, niemniej przemiany na Śląsku (no – w innych bardziej uprzemysłowionych Rejonach Polski też), przemiany następują nieco szybciej, by nie powiedzieć, że błyskawicznie… Zjawisko znajduje odzwierciedlenie w piosenkach niektórych Artystów…
Wielu Artystów w swoich piosenkach stawia na obraz Śląska sprzed lat – sprzed dekad lub wręcz sprzed ponad wieku… Taki właśnie obraz Śląska znajdujemy w legendarnej piosence, przez wielu uznawanej właściwie za nieformalny hymn naszego Regionu – czyli kawałka Gorzkie dymy autorstwa Katarzyny Gaertner… Historia tej piosenki i liczba jej wykonań jest bardzo długa. Obecnie chyba jedną z najpopularniejszych jest wersja nagrana przez Grzegorza Poloczka, Piotrka Kupichę i Ś.P. Krzysztofa Respondka. To właściwie opowieść o dawnym przemysłowym Śląsku, dawnych tradycjach, mentalności i cechach Ślązaków – ludzi ciężkiej pracy, solidnych, słownych. Może na pozór prostych, ale takich, na których można zawsze polegać…
Iście baśniowy obraz Śląska pojawia się w piosence Martyny i Ryszarda Smaruj sprzed wielu lat – O Śląskiej Ziemi. To również opowieść o Śląsku sprzed wielu lat, Śląsku jakiego już od dawna nie ma, na którym królował przemysł, głównie górnictwo, życie skupiało się wokół bardzo ciężkiej i niebezpiecznej pracy (która jednak dawała paradoksalnie poczucie pewności i bezpieczeństwa). Tu również mowa głównie o tradycjach, dawnej mentalności, podstawowych wartościach.
Obraz dawnego, nieco wyidealizowanego Śląska pojawia się też w nastrojowej propozycji Damiana Holeckiego – Ziemia ta. Klimatyczna troszkę baśniowa ballada opowiada o pięknie naszego Regionu w minionych już czasach, gdy królował tu przemysł, a znakiem rozpoznawczym były wartości, jak uczciwość, życzliwość, ciężka praca oraz przywiązanie do rodzinnych stron.
Obraz dawnego Śląska – choć oczywiście nie aż tak odległego, jak w powyższych piosenkach – pojawia się w wielu piosenkach Grzegorza Poloczka. Oczywiście poczynając od legendarnego utworu Malinkonija, stanowiącego właściwie zbiór wspomnień z dzieciństwa i wczesnej młodości – Śląska, który wyglądał inaczej, życie też było zupełnie inne – oparte na innych wartościach, silnych relacjach międzyludzkich. Obraz takiego dawnego Śląska pojawia się też choćby w piosenkach Na domkach na placu czy nawet żartobliwym O Usia, Usia.
Wielu Artystów w swoich piosenkach stawia na obraz Śląska sprzed lat – sprzed dekad lub wręcz sprzed ponad wieku… Taki właśnie obraz Śląska znajdujemy w legendarnej piosence, przez wielu uznawanej właściwie za nieformalny hymn naszego Regionu – czyli kawałka Gorzkie dymy autorstwa Katarzyny Gaertner… Historia tej piosenki i liczba jej wykonań jest bardzo długa. Obecnie chyba jedną z najpopularniejszych jest wersja nagrana przez Grzegorza Poloczka, Piotrka Kupichę i Ś.P. Krzysztofa Respondka. To właściwie opowieść o dawnym przemysłowym Śląsku, dawnych tradycjach, mentalności i cechach Ślązaków – ludzi ciężkiej pracy, solidnych, słownych. Może na pozór prostych, ale takich, na których można zawsze polegać…
Iście baśniowy obraz Śląska pojawia się w piosence Martyny i Ryszarda Smaruj sprzed wielu lat – O Śląskiej Ziemi. To również opowieść o Śląsku sprzed wielu lat, Śląsku jakiego już od dawna nie ma, na którym królował przemysł, głównie górnictwo, życie skupiało się wokół bardzo ciężkiej i niebezpiecznej pracy (która jednak dawała paradoksalnie poczucie pewności i bezpieczeństwa). Tu również mowa głównie o tradycjach, dawnej mentalności, podstawowych wartościach.
Obraz dawnego, nieco wyidealizowanego Śląska pojawia się też w nastrojowej propozycji Damiana Holeckiego – Ziemia ta. Klimatyczna troszkę baśniowa ballada opowiada o pięknie naszego Regionu w minionych już czasach, gdy królował tu przemysł, a znakiem rozpoznawczym były wartości, jak uczciwość, życzliwość, ciężka praca oraz przywiązanie do rodzinnych stron.
Obraz dawnego Śląska – choć oczywiście nie aż tak odległego, jak w powyższych piosenkach – pojawia się w wielu piosenkach Grzegorza Poloczka. Oczywiście poczynając od legendarnego utworu Malinkonija, stanowiącego właściwie zbiór wspomnień z dzieciństwa i wczesnej młodości – Śląska, który wyglądał inaczej, życie też było zupełnie inne – oparte na innych wartościach, silnych relacjach międzyludzkich. Obraz takiego dawnego Śląska pojawia się też choćby w piosenkach Na domkach na placu czy nawet żartobliwym O Usia, Usia.















