31.08.2026
Nowości muzyczne i teledyskowe: Paweł Gołecki
Powracamy do nowości muzycznych oraz teledyskowych ostatnich tygodni. Tym razem sięgamy do jednej z najnowszych propozycji Pawła Gołeckiego.
Tegoroczne wakacje zdecydowanie pozytywnie zapamiętają Fani Pawła Gołeckiego, a to za sprawą aż dwóch premier teledyskowych. Pierwsza z nich, to teledysk do piosenki Z Tobą chcę, pochodzącej z najnowszego krążka Pawła Gołeckiego. Pod względem muzycznym utwór niewątpliwie był lekkim zaskoczeniem dla Fanów Pawła Gołeckiego – utwór zdecydowanie jest odległy od góralskich klimatów. Stylistycznie kawałek z pogranicza pop i rock z odrobiną dance (z wyraźną inspiracją brzmieniami lat 80’, może nawet troszkę nawet lat 90’). Aranżacja jest ciekawa i bogata. Tekst utworu Z Tobą chcę to zdecydowanie opowieść o miłości – ogromnym uczuciu, marzeniach o wspólnym życiu, szczęściu, powrocie do dawnego związku…
Teledysk do piosenki Z Tobą chcę niewątpliwie przygotowany został ze sporym rozmachem – zdjęcia powstały w licznych lokacjach, tym razem jednak bynajmniej nie w górskich. Całość zrealizowana została w dwóch płaszczyznach – Paweł Gołecki pojawia się tu w charakterze wokalisty-narratora, pojawiającego się w kilku sceneriach (w tym na tle fontanny, parkowego murku, lasu czy domu). Dominującą część teledysku stanowi jednak warstwa fabularna z udziałem pary aktorów, w roli zakochanych. Tu już (niestety norma w połowie teledysków) troszkę daleko od tekstu i nastroju piosenki – generalnie widzimy parkę zakochanych, chyba mieszkających razem, wybierających się na całodniową wycieczkę (odwiedzających m.in. Ogrody Kapias, jak też zasiadających wieczorem przy ognisku). Ujęcia powstały w licznych lokacjach, jest letnio, kolorowo, na szczęście bez zbędnych efektów specjalnych (to akurat ogromny plus) – no, może poza nieśmiertelnym zwalnianiem tempa w kilku kadrach. Całość jest spójna, ale brak jej niewątpliwie odrobiny dramatyzmu zawartej w tekście i kompozycji.
Teledysk do piosenki Z Tobą chcę niewątpliwie przygotowany został ze sporym rozmachem – zdjęcia powstały w licznych lokacjach, tym razem jednak bynajmniej nie w górskich. Całość zrealizowana została w dwóch płaszczyznach – Paweł Gołecki pojawia się tu w charakterze wokalisty-narratora, pojawiającego się w kilku sceneriach (w tym na tle fontanny, parkowego murku, lasu czy domu). Dominującą część teledysku stanowi jednak warstwa fabularna z udziałem pary aktorów, w roli zakochanych. Tu już (niestety norma w połowie teledysków) troszkę daleko od tekstu i nastroju piosenki – generalnie widzimy parkę zakochanych, chyba mieszkających razem, wybierających się na całodniową wycieczkę (odwiedzających m.in. Ogrody Kapias, jak też zasiadających wieczorem przy ognisku). Ujęcia powstały w licznych lokacjach, jest letnio, kolorowo, na szczęście bez zbędnych efektów specjalnych (to akurat ogromny plus) – no, może poza nieśmiertelnym zwalnianiem tempa w kilku kadrach. Całość jest spójna, ale brak jej niewątpliwie odrobiny dramatyzmu zawartej w tekście i kompozycji.















