08.06.2026
Nowości teledyskowe: Maszkety
Powracamy do nowości muzycznych i teledyskowych ostatnich tygodni. Tym razem czas na najnowszą – bardzo wiosenną propozycję Zespołu Maszkety.
Pod koniec maja Zespół Maszkety przygotował dla Fanów kolejną teledyskową niespodziankę w postaci teledysku do piosenki To już wiosna, pochodzącej z debiutanckiej płyty. O samej piosence mieliśmy okazję już wspominać przy okazji naszych cyklów o wiosennych piosenkach. Pod względem muzycznym to kawałek dosyć trudny do zaklasyfikowania – pobrzmiewa tu troszkę country, sporo latino i hiszpańskich rytmów. Aranżacja jest bogata i solidnie zrealizowana, a kawałek wpada w ucho. Utwór opowiada o wiośnie i jej urokach, teoretycznie też o miłości – niemniej, jak na Zespół Maszkety przystało, temat ujęty jest z przymrużeniem oka i wręcz fabularnie. Generalnie jest bardzo sympatycznie.
Pod względem teledyskowym trudno teledysk jednoznacznie podsumować – z pewnością jest różnorodnie. Znajdziemy tu trochę ujęć koncertowych (zarówno z sali koncertowej, jak też ze sceny plenerowej). Reszta teledysku to zlepek ujęć – mniej i bardziej związanych z wiosną… Widzimy tu nawet panią wiosnę – w tej roli Iza z Zespołu Maszkety – grającą na skrzypcach czy przechadzającą się pod lasem. Sympatycznie prezentują się też ujęcia z Izą i Markiem, cieszących się polską wiosną w ogrodzie, w… zimowych kurtkach i czapkach – cóż, tu jest życiowo i z humorem oraz sporym dystansem do siebie. W teledysku gościnnie wystąpili też Kasia Pordzik i Robert Warda, jak też Kamila Kubas i Adam Kłos – generalnie są to sceny nawiązujące do wątków związanych z miłością i zaletami. W przypadku reszty, z pewnością jest kolorowo, ale… chwilami niezbyt wiosennie – widzimy tu sporo krajobrazów (nadmorskich, górskich, przedstawiających farmy wiatraków, troszkę ujęć z bazy – które szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie kojarzą się z wiosną), jak też (zdecydowanie bardziej wiosenne) kadry z kwitnącymi wiosennymi kwiatami (jak bzy czy konwalie) czy z ptakami. Generalnie teledysk prezentuje się sympatycznie, całość oddaje radosny nastrój piosenki i jej humorystyczną wymowę, zdjęcia i montaż są zrealizowane ciekawie, niemniej – jak chyba w przypadku właściwie wszystkich wiosennych produkcji na naszym rynku przyczepimy się jednego – po prostu chyba jest tu wciąż trochę za mało wiosennej scenerii.
Pod względem teledyskowym trudno teledysk jednoznacznie podsumować – z pewnością jest różnorodnie. Znajdziemy tu trochę ujęć koncertowych (zarówno z sali koncertowej, jak też ze sceny plenerowej). Reszta teledysku to zlepek ujęć – mniej i bardziej związanych z wiosną… Widzimy tu nawet panią wiosnę – w tej roli Iza z Zespołu Maszkety – grającą na skrzypcach czy przechadzającą się pod lasem. Sympatycznie prezentują się też ujęcia z Izą i Markiem, cieszących się polską wiosną w ogrodzie, w… zimowych kurtkach i czapkach – cóż, tu jest życiowo i z humorem oraz sporym dystansem do siebie. W teledysku gościnnie wystąpili też Kasia Pordzik i Robert Warda, jak też Kamila Kubas i Adam Kłos – generalnie są to sceny nawiązujące do wątków związanych z miłością i zaletami. W przypadku reszty, z pewnością jest kolorowo, ale… chwilami niezbyt wiosennie – widzimy tu sporo krajobrazów (nadmorskich, górskich, przedstawiających farmy wiatraków, troszkę ujęć z bazy – które szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie kojarzą się z wiosną), jak też (zdecydowanie bardziej wiosenne) kadry z kwitnącymi wiosennymi kwiatami (jak bzy czy konwalie) czy z ptakami. Generalnie teledysk prezentuje się sympatycznie, całość oddaje radosny nastrój piosenki i jej humorystyczną wymowę, zdjęcia i montaż są zrealizowane ciekawie, niemniej – jak chyba w przypadku właściwie wszystkich wiosennych produkcji na naszym rynku przyczepimy się jednego – po prostu chyba jest tu wciąż trochę za mało wiosennej scenerii.















