26.07.2026
Co nowego u Bernadety Kowalskiej - wywiad cz.1
Rozmawiam dziś z jedną z najpopularniejszych i najbardziej wszechstronnych Artystek naszej sceny – Wokalistką, czasami Autorką piosenek, Pomysłodawczynią i Prowadzącą programów telewizyjnych i radiowych… Mowa o Bernadecie Kowalskiej.
Na początek Artystka opowiedziała nam nieco o swoich planach muzycznych i teledyskowych na najbliższą przyszłość, jak też o śpiewaniu w duetach…
Na początek Artystka opowiedziała nam nieco o swoich planach muzycznych i teledyskowych na najbliższą przyszłość, jak też o śpiewaniu w duetach…
- Od naszej ostatniej rozmowy upłynęło sporo czasu. Jak tam u Ciebie? Planujesz wydanie nowej płyty?
B.: Myślę, że każdy Wykonawca ma w swoich planach iść do przodu, działać muzycznie, im jestem starsza, tym częściej mówię, że życie pokaże. Planów mam bardzo dużo, zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam do nagrania już 2 utwory – zobaczymy, czy będzie z tego aż płyta, czy po prostu wypuścimy jakiś utwór solowy. Nie skupiam się tylko na tym, że musi być płyta i koniec. Zawsze mówię, że z tych płyt, które wydaliśmy do tej pory jeszcze wiele utworów pozostało nieodsłoniętych, niewypromowanych – tyle, że śpiewamy je na koncertach. Nie mam więc parcia na nową płytę, ale chciałabym być nadal twórcza, tak jak było, by nie zostać w tyle.
- Rozumiem więc, że przynajmniej na pojedyncze nowe piosenki możemy w niedalekiej perspektywie liczyć?
B.: Oczywiście – jak najbardziej. Może będą to też okazjonalne piosenki, związane z jakimś konkretnym tematem, dedykowane Publiczności, która przejawia ku temu zapotrzebowanie.
- Czy w najbliższym czasie są szanse na jakieś nowe teledyski?
- Zapowiada się świetnie.
- Bardzo chętnie śpiewasz w duetach z innymi Artystami – a te piosenki przeważnie stają się hitami. Czy planujesz kolejne duety?
B.: Mimo, że z Timem Fabianem mamy już jeden Duet, przyznam, że żyje w bardzo dużej przyjaźni z naszym Zespołem. Ilekroć odwiedza nasze strony, wraca do Polski na koncerty, zawsze się spotykamy prywatnie, rozmawiamy. Takie rozmowy też były, może uda nam się tutaj coś zrobić, zrealizować. Były też rozmowy z jeszcze jednym Artystą, u którego niedługo znajdę się w studio, ale tu nie chcę niczego wyprzedzać – czasem planujemy, układamy, a los jest przekorny. Bardzo chętnie sięgam do duetów, czas który jest za mną pokazał, że duety są bardzo wdzięczne, fajne, choć te piosenki zostają później trochę nie do odtworzenia – nie dlatego, że nie możesz, ale pozostaje odczucie, że skoro zaśpiewałam coś w duecie, nie wypada danej piosenki śpiewać solo. Choć na prywatnych imprezach okolicznościowych, gdy Publiczność bardzo prosi, zdarzało mi się, że coś wykonywałam. Może pamiętasz, że gdy zaczęliśmy współpracę z Jurkiem, ogłosiliśmy taką zagadkę „Kto śpiewa ten duet?” – nasz Publiczność, Słuchacze w lokalnych mediach mieli odgadnąć, kto to wykonuje. Odpowiedzią był Duet… KoMa – czyli Kowalska-Macoła. A tych Duetów rzeczywiście sporo już powstało – zdarzyło mi się już śpiewać solo gdzieś piosenkę Tylko z Tobą, którą nagrałam z Jackiem Silskim, bo ludzie proszą. Nie uciekam od tego, ale z tyłu głowy mam myśl, że to jednak było zaśpiewane w duecie. I niech tak zostanie – poczucie lojalności, do drugiego wykonawcy. Tak więc myślę, że kolejny duet się zdarzy. Czas niesie różne chwile, których naprawdę nie planujesz i przychodzi taki moment, że stwierdzasz „dobra, to robimy”. Dlatego zostawiam to temu, co ma się zdarzyć.
c.d.n.

c.d.n.















