Aktualności wróć do listy
02.04.2019

Dariusz Schmidt - wywiad cz.1

Rozmawiam dziś z popularnym i lubianym Dziennikarzem i Radiowcem – znanym z Anteny Radia Katowice – Dariuszem Schmidtem.
Na początek Dariusz Schmidt opowiedział Śląskim Przebojom na temat początków swej współpracy z Radiem Katowice, prowadzonych na antenie audycjach, posługiwaniu się śląską gwarą i tradycjach rodzinnych, jak też specyfice Radia Katowice.

  • Od dawna jest Pan związany z Radiem Katowice. Jak zaczęła się Pana współpraca z tą Rozgłośnią?
Z Radiem Katowice jestem związany od 2017 roku. Tak się złożyło, że pracowałem w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim – byłem Pełnomocnikiem Wojewody do Spraw Cyfryzacji Telewizji. Telewizja jednak się scyfryzowała, postanowiłem poszukać więc pracy gdzie indziej. Ponieważ już niegdyś z radiem byłem związany (z innymi rozgłośniami w naszym regionie – od około 20 lat), postanowiłem spróbować w Radiu Katowice. Przyszedłem więc do Pana Prezesa, przedstawiłem moje pomysły – było to Śląskie kalendarium, które jest codziennie emitowane w gwarze śląskiej z różnymi dźwiękami, był też pomysł na prowadzenie niedzielnej audycji na częstotliwości aglomeracyjnej  – m.in. z kucharzem, muzykiem-etnografem i pasjonatem historii. Po złożeniu pomysłów Prezes powiedział, że musi zobaczyć jak pracuję. Pracowałem więc jeszcze w Urzędzie Wojewódzkim i równocześnie już tutaj w Radiu. Okazało się, że moje pomysły się podobają i sprawdziły się. Po pół roku dostałem stały angaż, zrezygnowałem więc z pracy w Urzędzie i przeniosłem się do Radia. Od samego początku, od 2017 roku prowadzę w soboty Śląską falę od 6:00 do 10:00 rano; to jedyna audycja w całym programie Radia Katowice prowadzona w całości w gwarze śląskiej. Są w niej emitowane też różne przeboje – szlagry po śląsku i o Śląsku. Ponadto na częstotliwościach aglomeracyjnych w niedzielę od 9:00 do 12:00 również jest emitowany 3-godzinny blok, który prowadzę w gwarze śląskiej. Tak właśnie trafiłem do Radia Katowice.
  • W Radiu Katowice ma Pan okazję prowadzić prognozy pogody, ale też np. przeprowadzać wywiady…
Właśnie. Mam gości w studiu. Co sobotę około 8.15  jest inny Gość – najczęściej osoba lub osoby z jakimiś życiowymi pasjami. Wcześniej około 7.45  jest też emitowana  Szolka tyju na byfyju – program w którym razem z Maciejem Bakesem staramy się  prezentować osoby, które maja cos ciekawego do powiedzenia. Powiem tak na marginesie, że w tygodniu program emitowany o tej porze nosi nazwę Kawa na ława, myśleliśmy więc jak to nazwać, bo Kawa na ława po śląsku jakoś nie pasuje, więc uznaliśmy, że fajny byłby tytuł Szolka tyju na byfyju. Wtedy już herbata zamiast kawy, ale reszta się zgadzała. [śmiech]
Kiedyś zdarzyło się, że Cezary Orzech, który jest Człowiekiem-instytucją jeśli chodzi o prognozy pogody na antenie Radia Katowice, poszedł na urlop czy zachorował. Dodajmy, że wielu Słuchaczy Radio Katowice kojarzy właśnie z Cezarym Orzechem. Pan Marek Ciepliński (mój Szef) zaproponował mi, bym zastąpił Cezarego. Na początek zrobiłem to w gwarze śląskiej. Niektórym się podobało, ale Radia Katowice słuchają też Słuchacze np. z dawnego województwa częstochowskiego czy bielskiego, tam jednak nie rozumieli co mówiłem. Pojawiły się komentarze, że fajnie się tego słucha, ale nie wiadomo, czy wziąć parasol i czy można wyjść w krótkim rękawku… [śmiech] Doszliśmy do wniosku, że gdy będę zastępował Cezarego, w tygodniu pogodę będę jednak przedstawiał w języku literackim, natomiast w sobotę, zawsze w Śląskiej fali, godom o pogodzie w gwarze śląskiej. Obecnie Cezarego Orzecha znów chwilowo nie ma, a ja zastępuję Go w piątki i soboty. W tygodniu obecnie pogodę zapowiada Gosia Lachendro, to kobiecy głos – Szefowie doszli do wniosku, że brakuje kobiecego głosu pogodynki…
  • Pana wyróżnikiem w Radiu Katowice jest fakt, że posługuje się Pan często gwarą śląską… Akurat w tym Radiu to spory wyróżnik, gdyż jednak sporą wagę przywiązuje się w nim do poprawnej literackiej polszczyzny.
Rzeczywiście, w Radiu Katowice bardzo dba się o to, by mówić poprawnie, czystą, literacką polszczyzną. Są jednak Słuchacze – całkiem spora grupa – którzy oczekują po włączeniu Radia, by ktoś do Nich godoł, tak jak sąsiadka z wierchu czy z dołu lub ktoś na placu. To bardzo Ich cieszy. W związku z tym pomysł Prezesa Radia, Pana Piotra Ornowskiego,  żeby takie audycje w gwarze były, z czego jestem bardzo zadowolony, gdyż gwara to był mój język serca, pierwszy język, którego się nauczyłem.
Dzieciństwo  spędziłem w Chropaczowie – to dzielnica Świętochłowic, gdzie mieszkałem do 5-tego roku życia a potem w Piaśnikach – tam wszyscy do mnie godali gwarą – Rodzice, Babcia, Dziadek. Dopiero, gdy poszedłem do przedszkola, nauczyłem się mówić poprawną polszczyzną. Potem życie tak się potoczyło, że skończyłem polonistykę. Zawsze byłem chwalony na takim przedmiocie jak dialektologia, który prowadziła Pani Profesor Helena Synowiec, gdyż jako jedyny potrafiłem powiedzieć prawidłowo coś w gwarze, czy podać przykład słowa w gwarze śląskiej; jak się okazało 95% studentów polonistyki, to były osoby, które mieszkały np. w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej czy innych miastach Zagłębia. Dzięki temu miałem u Pani Profesor „oko” i zawsze miałem piątkę. Nie mam już takiego zasobu słów, jak np. moja Babcia, czy nawet Rodzice – wiadomo, ten język jest żywy, zmienia się, niektóre słowa zanikają, ale w związku z tym staram się, by jakoś tę gwarę upowszechnić. Między innymi udało mi się znaleźć fantastyczną szkołę w Orzeszu-Jaśkowicach, w której wszyscy jednocześnie mówią literacką polszczyzną, ale też godają. I to godają tak, jak 40 lat temu np. w Chropaczowie… [śmiech] W związku z tym, w tej szkole nagrywam zagadki do mojej audycji – pytam o coś Dzieci, a one podają mi w gwarze określenie tego słowa, co potem prezentuję na antenie jako zagadki. Okazuje się, że ludzie też znają gwarę, rzadko zdarza się, by jakiego wyrazu nie odgadnęli. Słuchacze zgadują i cieszą się – jak sami zauważają, większą trudnością jest dodzwonienie się do radia, niż udzielenie odpowiedzi.
  • W soboty i niedziele szczególnie dużo uwagi poświęcacie śląskim tradycjom, jak też naszej gwarze…
Tak, tak. Nasza niedzielna audycja nosi tytuł Od antryja do byfyja.
  • Radio Katowice jest najstarszą Rozgłośnią w Regionie, ale właściwie też jedną z najstarszych w Polsce. Ogromną wagę przykładacie do spraw związanych z naszym Regionem – bieżących wydarzeń, informacji, ale też kultury, historii, tradycji…
Bardzo fajnie to Pani zauważyła. Radio Katowice jest jakby ojcem i matką tych wszystkich rozgłośni, które powstały po 89’ roku. Większość Dziennikarzy śląskich rozgłośni przechodziło przez Radio Katowice – tutaj uczyli się fachu, tego jak być radiowcem. Gdy powstały inne rozgłośnie, część z tych radiowców odeszła i stała się gwiazdami innych rozgłośni. Ale szkołę, przeszli właśnie tutaj. Radio Katowice rzeczywiście jest Radiem, które odróżnia się na tle innych rozgłośni tym, że jest tu po prostu dużo słowa. W innych rozgłośniach jest tak, że  na antenie są emitowane głównie przeboje, czy np. szlagiery, a od czasu do czasu ktoś coś zapowie, skomentuje czy rzuci jakiś dowcip, po czym następują kolejne 2-3 piosenki. Natomiast Radio Katowice ma do pełnienia misję, gdyż utrzymuje się z abonamentu. W ramach tej misji są więc audycje pokazujące szerokie spektrum tego czym żyje region,  swoja szansę na prezentacje  maja tez np. organizacje pozarządowe poza tym są audycje o kulturze języka, audycje poświęcone różnym ciekawym postaciom…są reportaże. W innych rozgłośniach nie ma szansy, by takie dłuższe audycje się pojawiły – jeśli robi się relację, to 2-3 minuty, co wiem z doświadczenia, gdyż kiedyś pracowałem w paru rozgłośniach prywatnych. Natomiast tutaj dużą wagę przywiązuje się do jakości słowa, do wartości słowa, do tego, by przekazać jak najwięcej ważnych i ciekawych informacji związanych z Regionem, z historią, ale też z bieżącą polityką, gospodarką, sportem. Bardzo prężnie działa choćby Redakcja Sportowa – od wielu, wielu lat funkcjonuje Audycja Z mikrofonem po boiskach, gdzie Słuchacz może  dzięki Radiu przenosić się na areny sportowe całego regionu, nie ruszając się z domu czy z samochodu. To jest ta różnorodność i wielość, która wyróżnia Radio Katowice, zarówno moim zdaniem, jak i zdaniem wielu Słuchaczy, gdyż nasze Radio cieszy się sporą słuchalnością. To nie jest nudne – gdyby tak było, Słuchacze by od nas odeszli.

wkrótce dalszy ciąg wywiadu

 
Kto świętuje w lipcu?
Kto świętuje w lipcu?
Śląski Gwiazdozbiór
Śląski Gwiazdozbiór
Słowniczek: z naszego na polski i z polskiego na nasze
Słowniczek: z naszego na polski i z polskiego na nasze

Lista przebojów

1.
Damian HoleckiOna i ja
2.
De Silvers i GiszowanieTo nasz Giszowiec
3.
Arkadia BandTam dom mój, gdzie serce moje
4.
Damian Holecki i WeronikaChcę
5.
Krzysztof KoniarekDaj mi swoje serce
6.
Kasia Matejczyk i New EnergyNamaluję Słońce
7.
Bogusława PiechuraTo było wczoraj
8.
StachSłona łza
9.
Tim FabianMamo, dziękuję Ci
10.
WeronikaTotalny luz
11.
Teresa WernerCzas na szczęście
12.
Darek NowickiŻółte tulipany
13.
Gabi GoldJestem zbyt szalona
14.
Bożena i Mirek SzołtysekDo Ciebie Świat należy
15.
Zespół Ed-KaMoja bieda

Sonda

Wybierz najlepszą piosenkę o lecie i wakacjach [głosujemy raz na dobę]