19.09.2023
Nowe zagrożenie w lasach
Od kilku dni w lokalnych mediach pojawiają się komunikaty o nowym problemie i zagrożeniu (na razie) w śląskich lasach. Niestety uwzględniając głupotę niektórych ludzi, uwielbiających inspirować się głupimi pomysłami, lepiej zachować ostrożność również w innych Regionach Polski.
Kilka dni temu Lasy Państwowe ostrzegły przed nowym poważnym zagrożeniem w lasach w obszarze Nadleśnictwa Lubliniec – otóż na leśnych drogach na sporych obszarach rozrzucone zostały tzw. spinery – specjalnie przygotowane bardzo ostre kolce, wbijające się w opony samochodów, stanowiące też poważne zagrożenie dla jednośladów, jak również dla pieszych (biegaczy, spacerowiczów, grzybiarzy) i zwierząt. Metalowe kolce niestety bardzo mocno zlewają się z podłożem, więc trudno je dostrzec, a nadepnięcie na nie może skończyć się poważnym urazem.
Na razie nie wiadomo nic na temat sprawcy, jak też ilości rozrzuconych kolców. Trudno więc powiedzieć, czy za wyczynem stoi ktoś bezmyślny, ze spaczonym poczuciem humoru, czy raczej ktoś, kto bezmyślnie próbuje zredukować ruch samochodów i innych pojazdów w lesie. Niezależnie od intencji, niewątpliwie sprawca nie wziął pod uwagę potencjalnych szkód, jakie może wyrzucić także innym użytkownikom lasu, zwierzętom towarzyszącym nam na spacerach i zwierzętom leśnym.
Skoro mowa o zagrożeniach w lesie – i to płynącym ze strony człowieka – niestety w polskich lasach wciąż ogromnym problemem jest działalność kłusowników, skazujących na cierpienie setki niewinnych zwierząt (nie dość, że zabijają zwierzęta, to czynią to w mękach). Niestety dobrze zamaskowane sidła, są równie niebezpieczne też dla spacerowiczów, szukających grzybów czy polujących na piękne jesienne zdjęcia.
Jeśli natrafimy w lesie na kolce lub ślady działania kłusowników, powinniśmy bezzwłocznie zgłosić sprawę leśnikom. Pamiętajmy, że to ogromne zagrożenie dla nas, jak też dla innych użytkowników lasu.
Na razie nie wiadomo nic na temat sprawcy, jak też ilości rozrzuconych kolców. Trudno więc powiedzieć, czy za wyczynem stoi ktoś bezmyślny, ze spaczonym poczuciem humoru, czy raczej ktoś, kto bezmyślnie próbuje zredukować ruch samochodów i innych pojazdów w lesie. Niezależnie od intencji, niewątpliwie sprawca nie wziął pod uwagę potencjalnych szkód, jakie może wyrzucić także innym użytkownikom lasu, zwierzętom towarzyszącym nam na spacerach i zwierzętom leśnym.
Skoro mowa o zagrożeniach w lesie – i to płynącym ze strony człowieka – niestety w polskich lasach wciąż ogromnym problemem jest działalność kłusowników, skazujących na cierpienie setki niewinnych zwierząt (nie dość, że zabijają zwierzęta, to czynią to w mękach). Niestety dobrze zamaskowane sidła, są równie niebezpieczne też dla spacerowiczów, szukających grzybów czy polujących na piękne jesienne zdjęcia.
Jeśli natrafimy w lesie na kolce lub ślady działania kłusowników, powinniśmy bezzwłocznie zgłosić sprawę leśnikom. Pamiętajmy, że to ogromne zagrożenie dla nas, jak też dla innych użytkowników lasu.















