12.08.2025
Pamiętaj o wodzie dla zwierzaków
Wprawdzie w tym roku – wbrew wszelkim długoterminowym prognozom, raczej nie zamęcza nas zbyt upalne lato (chwilami powiedzielibyśmy, że raczej zbyt chłodne), niemniej nie znaczy to, że możemy zapominać o zwierzętach – zarówno naszych domowych pupilach, jak też zwierzętach bezdomnych czy dzikich.
Ostatnie tygodnie są raczej dosyć chłodne – poza pojedynczymi gorącymi dniami. Niemniej percepcja temperatury jest względna (gdy słońce akurat wyjdzie zza chmur lub przypieka przez warstewkę chmur deszczowych, potrafi naprawdę zrobić się w danym miejscu gorąco), szczególnie, jeśli nie ma się dostępu do cienia oraz do wody (co chyba najlepiej wiemy sami po sobie).
Tak więc nie zapominajmy o naszych pupilach – oczywiście nasze domowe psiaki, koty, chomiki i inne gryzonie i ptaki, muszą mieć zapewniony dostęp do wody przez cały rok. Latem jednak pamiętajmy o częstszym kontrolowaniu ich misek, wymianie czy uzupełnianiu wody – zwierzaki piją więcej, a niektóre (w ramach próby schłodzenia) po prostu ochlapują się w wodzie ze swojej miski lub poidełka. Oczywiście nie zapominajmy, że gdy nasz psiak ma miskę w domu, a latem przez większość dnia bawi się w ogrodzie czy na tarasie, też powinniśmy w tym miejscu zapewnić mu dostęp do wody.
Jednocześnie pomyślmy o zwierzętach bezpańskich czy dzikich – jeśli mamy ogródek czy działkę, postawmy jakieś naczynie z czystą, chłodną wodą w jakimś w miarę spokojnym zakątku, tak by np. ptaki, jeże czy inni goście naszych działek i ogrodów też mogli skorzystać z wody (nie zapominajmy jednak, o w miarę regularnym wymienianiu wody – wiemy, wiemy – w przyrodzie zwierzaki piją z kałuży czy ze stawu, niemniej po pierwsze często nie do końca zwracamy uwagę na jakość naczynia, w którym podajemy wodę (tworzywa sztuczne, w połączeniu z wodą i wysoką temperaturą różnie się zachowują, czasami wydzielając toksyczne substancje), po drugie woda w małym naczyniu bardzo szybko się nagrzewa (często do bardzo wysokich temperatur – co z jednej strony sprawia, że po prostu niezbyt nadaje się do picia dla zwierząt, z drugiej powoduje, że po prostu w przyspieszonym tempie namnażają się w niej glony itp.). Poza tym – co nam szkodzi, by zwierzaki u nas miały odrobinę luksusu w postaci świeżej, czystej wody?
Miło będzie, jeśli pomyślimy też o owadach, przygotowując dla nich (choć w gorący dzień) poidełka, z których mogą bezpiecznie korzystać (nie topiąc się) – np. na jakimś plastikowym talerzyku (choćby takim pod doniczkę), ułóżmy kilka kamyków, możemy dorzuć np. patyk i nalejmy niewielką warstewkę wody – takie poidełko ustawmy we względnie zacienionym miejscu, najlepiej nieopodal naszej grządki z kwiatami. Oczywiście pamiętajmy o uzupełnianiu wody, która szybko paruje. Owady naprawdę będą wdzięczne – a to z kolei w dłuższej perspektywie przysłuży się choćby naszym kwiatom i krzewom.
Tak więc nie zapominajmy o naszych pupilach – oczywiście nasze domowe psiaki, koty, chomiki i inne gryzonie i ptaki, muszą mieć zapewniony dostęp do wody przez cały rok. Latem jednak pamiętajmy o częstszym kontrolowaniu ich misek, wymianie czy uzupełnianiu wody – zwierzaki piją więcej, a niektóre (w ramach próby schłodzenia) po prostu ochlapują się w wodzie ze swojej miski lub poidełka. Oczywiście nie zapominajmy, że gdy nasz psiak ma miskę w domu, a latem przez większość dnia bawi się w ogrodzie czy na tarasie, też powinniśmy w tym miejscu zapewnić mu dostęp do wody.
Jednocześnie pomyślmy o zwierzętach bezpańskich czy dzikich – jeśli mamy ogródek czy działkę, postawmy jakieś naczynie z czystą, chłodną wodą w jakimś w miarę spokojnym zakątku, tak by np. ptaki, jeże czy inni goście naszych działek i ogrodów też mogli skorzystać z wody (nie zapominajmy jednak, o w miarę regularnym wymienianiu wody – wiemy, wiemy – w przyrodzie zwierzaki piją z kałuży czy ze stawu, niemniej po pierwsze często nie do końca zwracamy uwagę na jakość naczynia, w którym podajemy wodę (tworzywa sztuczne, w połączeniu z wodą i wysoką temperaturą różnie się zachowują, czasami wydzielając toksyczne substancje), po drugie woda w małym naczyniu bardzo szybko się nagrzewa (często do bardzo wysokich temperatur – co z jednej strony sprawia, że po prostu niezbyt nadaje się do picia dla zwierząt, z drugiej powoduje, że po prostu w przyspieszonym tempie namnażają się w niej glony itp.). Poza tym – co nam szkodzi, by zwierzaki u nas miały odrobinę luksusu w postaci świeżej, czystej wody?
Miło będzie, jeśli pomyślimy też o owadach, przygotowując dla nich (choć w gorący dzień) poidełka, z których mogą bezpiecznie korzystać (nie topiąc się) – np. na jakimś plastikowym talerzyku (choćby takim pod doniczkę), ułóżmy kilka kamyków, możemy dorzuć np. patyk i nalejmy niewielką warstewkę wody – takie poidełko ustawmy we względnie zacienionym miejscu, najlepiej nieopodal naszej grządki z kwiatami. Oczywiście pamiętajmy o uzupełnianiu wody, która szybko paruje. Owady naprawdę będą wdzięczne – a to z kolei w dłuższej perspektywie przysłuży się choćby naszym kwiatom i krzewom.















