25.06.2024
Upały: nie zostawiaj zwierzaka w samochodzie
Lato, wakacje – pogoda jak zawsze zmienna i kapryśna, niemniej raczej ciepła. Chyba większość z nas wie z doświadczenia, że wcale nie trzeba wielkich upałów, ale tylko ciepły, słoneczny dzień, by pozostawione przez nas na parkingu auto, w ciągu kilku minut nagrzało się jak piekarnik…
Niby słowa zawarte we wstępie są dla każdego z nas oczywiste, niemniej wciąż nie brakuje osób, które jednak stwierdzają, że przez przysłowiową chwilę (czyli co najmniej kilkanaście minut) nic się nie stanie i pozostawiają w samochodzie swoje zwierzaki czy co gorsza dziecko…
Przypominamy, że wystarczy kilka minut w rozgrzanym samochodzie, by doznać udaru cieplnego, chwila dłużej, to już ryzyko nieodwracalnych obrażeń mózgu czy śmierci. Z doświadczenia wiemy, że latem (a często wiosną czy jesienią) zwyczajnie nie jesteśmy w stanie od razu wsiąść do stojącego na słońcu czy nawet w półcieniu samochodu i musimy go choć 2-3 minuty przewietrzyć. Pewnie wielu z nas miało też okazję chwilę czekać na kogoś w samochodzie stojącym na słońcu, oczywiście z otwartymi oknami – to było bardzo trudne doświadczenie (znam też wiele przypadków osób, które pomimo otwartych wszystkich okien – zasłabły po zaledwie kilku minutach).
Niewątpliwie zapamiętaliśmy też kilka tragicznych sytuacji, w których pozostawienie dziecka w rozgrzanym samochodzie zakończyło się jego śmiercią. Chyba w tej kwestii nie trzeba komentarza – poza przypomnieniem, że jeśli my zauważymy w gorący dzień dziecko w zamkniętym samochodzie, mamy prawo (a nawet obowiązek) wybić szybę i otworzyć samochód, oczywiście nie zapomnijmy o wezwaniu pogotowia.
Ta sama zasada dotyczy zwierząt – pamiętajmy, że nasze zwierzaki są tak samo zagrożone i niestety chwila przebywania w zamkniętym samochodzie może zakończyć się dla psa, kota czy innego zwierzaka tragicznie. Dodajmy, że skrajną nieodpowiedzialnością jest pozostawienie, a nawet przewożenie zwierząt w zamkniętym bagażniku. Absolutnie więc nie wolno nam pozostawiać naszego pupila samego w zamkniętym samochodzie – albo bierzemy psiaka ze sobą, albo musimy odpuścić sobie postój w celu załatwiania sprawunków. Jeśli już musimy jechać z psem np. do sklepu, po prostu zdecydujmy się na godziny wieczorne. Pamiętajmy też, że obecnie w wielu galeriach handlowych i części sklepów (poza spożywczymi) możemy przebywać z psiakiem.
Pamiętajmy też, że (podobnie jak w przypadku człowieka) – gdy zobaczymy zamkniętego w samochodzie psa, kota czy inne zwierzątko, mamy prawo wybić szybę i otworzyć pojazd. Dla porządku oczywiście powiadommy policję czy ewentualnie straż miejską. Gdy już uda nam się dotrzeć do zwierzaka, podajmy mu do picia wodę.
Przypominamy, że wystarczy kilka minut w rozgrzanym samochodzie, by doznać udaru cieplnego, chwila dłużej, to już ryzyko nieodwracalnych obrażeń mózgu czy śmierci. Z doświadczenia wiemy, że latem (a często wiosną czy jesienią) zwyczajnie nie jesteśmy w stanie od razu wsiąść do stojącego na słońcu czy nawet w półcieniu samochodu i musimy go choć 2-3 minuty przewietrzyć. Pewnie wielu z nas miało też okazję chwilę czekać na kogoś w samochodzie stojącym na słońcu, oczywiście z otwartymi oknami – to było bardzo trudne doświadczenie (znam też wiele przypadków osób, które pomimo otwartych wszystkich okien – zasłabły po zaledwie kilku minutach).
Niewątpliwie zapamiętaliśmy też kilka tragicznych sytuacji, w których pozostawienie dziecka w rozgrzanym samochodzie zakończyło się jego śmiercią. Chyba w tej kwestii nie trzeba komentarza – poza przypomnieniem, że jeśli my zauważymy w gorący dzień dziecko w zamkniętym samochodzie, mamy prawo (a nawet obowiązek) wybić szybę i otworzyć samochód, oczywiście nie zapomnijmy o wezwaniu pogotowia.
Ta sama zasada dotyczy zwierząt – pamiętajmy, że nasze zwierzaki są tak samo zagrożone i niestety chwila przebywania w zamkniętym samochodzie może zakończyć się dla psa, kota czy innego zwierzaka tragicznie. Dodajmy, że skrajną nieodpowiedzialnością jest pozostawienie, a nawet przewożenie zwierząt w zamkniętym bagażniku. Absolutnie więc nie wolno nam pozostawiać naszego pupila samego w zamkniętym samochodzie – albo bierzemy psiaka ze sobą, albo musimy odpuścić sobie postój w celu załatwiania sprawunków. Jeśli już musimy jechać z psem np. do sklepu, po prostu zdecydujmy się na godziny wieczorne. Pamiętajmy też, że obecnie w wielu galeriach handlowych i części sklepów (poza spożywczymi) możemy przebywać z psiakiem.
Pamiętajmy też, że (podobnie jak w przypadku człowieka) – gdy zobaczymy zamkniętego w samochodzie psa, kota czy inne zwierzątko, mamy prawo wybić szybę i otworzyć pojazd. Dla porządku oczywiście powiadommy policję czy ewentualnie straż miejską. Gdy już uda nam się dotrzeć do zwierzaka, podajmy mu do picia wodę.















